Pancerny płot, co się tupolewowi nie kłaniał…
sobota, 25 października 2014 22:35

…uczepił się smoleńskiego gruntu i wytrzymał odrzut turbin i podmuch samolotu…

W dzieciństwie mama kupiła mnie i mojemu bratu rosyjskie bajki w oryginale, bo choć Rosja, zabrała jej rodziców, brata, majątek i zdrowie, to chciała, żebyśmy znali rosyjski. Zawsze to łatwiej, jak znowu wywiozą…

Książka była z rycinami. Pamiętam rycinę do bajki o rybaku i złotej rybce, na której była na wpół rozwalona chałupa, a wokół niej płot z powyłamywanymi sztachetami, spróchniały, pogięty i dziurawy. Miał obrazować biedę rybaka, przed i po incydencie z rybką.

Wypisz wymaluj taki sam płot widać na zdjęciach ze Smoleńska, pod złamaną pancerną brzozą. Pogięty, połamany i krzywy – ale stoi.

Nad tym płotem 10 kwietnia 2010 roku miał przelecieć tupolew 154, odrzutowy. Skrzydła miał 5 metrów nad ziemią, koła i turbiny znacznie niżej…

Siła odrzutu turbin samolotu jest tak wielka, że przewraca i koziołkuje wielotonowe ciężarówki. Do tego dochodzi siła podmuchu przelatującego z prędkością 270 kilometrów na godzinę prawie stutonowego cielska.

Ten płot, gdy nadleciał nadeń samolot, wedle wszelkich praw fizyki, powinien unieść się w górę i odlecieć. A on jak pogięty stał przed nalotem samolotu, tak pogięty stał i po nalocie.

Pancerny płot uczepił się smoleńskiego gruntu i nie odleciał.

Odlecieli tylko wyznawcy raportu Anodiny i Millera…

 
Co powinien zrobić Tusk, gdyby się wtedy nie przeraził?
środa, 22 października 2014 21:53

Bierzcie Lwów – znaczyło – pójdziemy na Warszawę…

W 1939 roku Stalin dał Litwie w prezencie zabrane Polsce Wilno. W kilka miesięcy potem wchłonął, wraz z Wilnem, cała Litwę.

I to powiedział Tuskowi Putin. Pójdziemy po Warszawę, ale zanim ruszymy, bierzcie sobie Lwów. Na razie…

Tusk się przeraził i propozycję Putina przemilczał. Po powrocie z Moskwy chwalił Putina, opowiadał, że tarcza antyrakietowa, wtedy jeszcze aktualna, nie będzie przeciw Rosji (pewnie przeciw Finlandii). Prasa rosyjska rewanżowała się Tuskowi, pisząc o nim – nasz człowiek w Warszawie.

Więcej…
 
Polska wies jest jak miłość…
wtorek, 21 października 2014 20:41

…co wszystko wybaczy, i zdradę, i kłamstwo i gniew, ale nie wybaczy poniżenia.

Sawicki jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że popełnił polityczne samobójstwo..

Polska wieś jest jak miłość, która ci wszystko wybaczy,i zdradę i kłamstwo i gniew. PSL-owskie zdrady i kłamstwa wybaczała wielokrotnie.

Ale polska wieś ma swoją chłopską, a czasem też szlachecką godność, swój honor. Poniżenia nie wybacza nigdy.

Sawicki poniżył polska wieś. Nazwał polskich rolników frajerami. Określił, że są głupsi od rolników niemieckich. I dodał, że on, minister, szanuje biznesmenów, a nie frajerów.

Tego się na wsi nie wybacza.

Dlatego PSL nie powinno politycznie reanimować Sawickiego, tylko pozwolić mu odejść…

 
Co PSL ukrywa w zgniłych ogórkach i pomidorach?
poniedziałek, 13 października 2014 20:45

Kto wziął bez kontroli ponad 2 miliony złotych unijnych rekompensat za warzywa?.

Chodzi o pomidory i ogórki sprzed 3 lat, za które Unia Europejska w 2011 roku płaciła rolnikom rekompensaty związane z zakażeniem bakterią e-coli. W Niemczech doszło do zakażenia ogórków bakterią e-coli, w całej Europie wybuchła panika na rynku, nikt nie chciał kupować ogórków, producenci ponieśli straty, więc Unia wypłaciła ponad 200 milionów Euro odszkodowania, w tym 45 milionów Euro dla rolników w Polsce.

Więcej…
 
Kaczyński do Tuska – sprawdzam! Niech Pan pomoże rolnikom!
sobota, 11 października 2014 20:44

Przewodniczący-elekt ma okazję wykazać się w polsko-europejskiej sprawie

Skoro Donald Tusk został tak zwanym prezydentem Europy, niech się wykaże. Na początek dwie aktualne i bolesne sprawy rolników – rekompensaty za embargo i kary za przekroczenie kwot mlecznych. Obie sprawy bolą nie tylko polskich rolników. W obu tych sprawach potrzebne są sprawne działania polityczne i szukanie porozumienia między państwami członkowskimi.

Więcej…
 
«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»

Strona 1 z 2