Przestępcy wychowani bezstresowo? Cóż za bzdura! Drukuj
piątek, 12 grudnia 2008 22:45

1. W Łodzi aresztowano trzech nastolatków za zabicie dwóch ludzi. Poderżnęli gardło 33-letniemu sąsiadowi i udusili 16-letniego kolegę. Podobno zeznali na policji, że chcieli zobaczyć, jak umiera człowiek.

To wszystko przez to bezstresowe wychowanie! – taka jest główna myśl internatów komentujących te wstrząsające zbrodnie. Całkowicie się z tym poglądem nie zgadzam.

2. To nie może być przez bezstresowe wychowanie, bo takowe w Polsce nie istnieje. Wręcz przeciwnie, dzieci się bije, wrzeszczy się na nie i poniża. Nie oszczędza im stresu ani dom, ani szkoła, ani ulica. Osobiście nie znam ludzi wychowywanych lub wychowujących bezstresowo. Znam natomiast wielu ludzi, którym w dzieciństwie zaaplikowano takie dawki stresu, że żadna psychika tego by nie wytrzymała.

3. Byłem sędzią, który posłał za kraty tysiące przestępców, na dziesiątki tysięcy lat. Zanim ich tam posłałem, starałem się ich poznać, wejrzeć w ich psychikę i życiowe losy. Proszę mi wierzyć, większość z nich to nie ludzie bezstresowi. Wręcz przeciwnie, to najczęściej psychiczne wraki, którym stresu nie szczędzono. Najstraszniejszy zbrodniarz, jakiego sądziłem, zabójca 4-osobowej rodziny, w dzieciństwie był katowany przez ojczyma w taki sposób, że daruję państwu opis.  

4. Andrij Czykatiło, słynny wampir z Rostowa, największy seryjny morderca świata, zabójca bodaj 80 kobiet i dzieci (jego oczywiście nie ja sądziłem), też nie był wychowywany bezstresowo. W dzieciństwie, podczas ukraińskiego wielkiego głodu, był świadkiem zjadania jego rodzeństwa. To go totalnie wykrzywiło.

5. Gdyby przestępczość brała się z bezstresowego wychowania, nie byłoby jej w pokoleniu naszych rodziców czy dziadków, gdy dzieci bijali bez wyjątku wszyscy. I myślicie, że ciężkich przestępstw było w Polsce przedwojennej mniej? Wręcz przeciwnie – było ich więcej niż obecnie.

6. Bezstresowe wychowanie moim zdaniem jest szkodliwe z innego powodu - może człowieka osłabiać, czynić go nieprzygotowanym na stres, którego doświadczy w życiu. Bzdurą natomiast jest opowiadanie, że przestępczość z tego się bierze. Drodzy Internauci, nie powtarzajcie tej bzdury!

7. Przestępczość nie bierze się z wychowania bez stresu, lecz z wychowania bez miłości. Albo z wychowania w miłości ślepej.