|
Czy polskie rolnictwo dotrwa do lepszych czasów? |
|
|
07.09.2010. |
|
1. Na pojęcie postępu i nowoczesności w rolnictwie w Polsce patrzy się ciągle przez komunistyczne okulary. W czasach PRL-u za postępowe uznawano wszystko co wielkie. Za nowoczesne i postępowe uważane były spółdzielnie produkcyjne i PGR-y, natomiast rodzinne gospodarstwa chłopskie uważane były za syndrom zacofania. Zapyziały chłop na furmance ciągnionej przez chudego konia – to był stereotypowy obraz i symbol niedostosowania polskiej wsi do nowych czasów. Ten stereotyp myślenia o wsi pokutuje do dziś. Nierzadko słychać żale, ze polska wieś zmienia się zbyt wolno, że jeszcze się nie zamieniła z gospodarstw rodzinnych w wielkie farmy. Niektórzy by chcieli, aby Polska w 6 lat po wejściu do UE składała się już wyłącznie z tysiąchektarowych farm i boleją, że jeszcze tak się nie stało. 2. Tymczasem w Europie w szybkim tempie zmienia się sposób postrzegania rolnictwa, zmienia się wizja jego rozwoju. W debatach w Parlamencie Europejskim coraz częściej i dobitniej mówi się o tym, że potrzebujemy rolnictwa zrównoważonego, chroniącego środowisko i klimat, produkującego zdrową żywność. Jest to zresztą zjawisko nie tylko europejskie, ale i światowe. Zdrowa ekologiczna żywność jest coraz chętniej kupowana i coraz bardziej poszukiwana. Konsumenci gotowi są płacić więcej, byleby mieć pewność, że kupują żywność zdrową. Zaczyna się doceniać wartość i znaczenie małych gospodarstw jako miejsca produkcji zdrowej żywności i alternatywy dla rolnictwa farmerskiego. |
|
Czytaj całość…
|
|
Kara wychowawcza |
|
|
05.09.2010. |
|
Polski wymiar sprawiedliwości ma szanse zapisać się w księdze Guinnessa. Oto staruszek, mający lat 91, głuchy jak pień i niewiele kojarzący z tego świata, został skazany przez sąd za kradzież drzewa w lesie. Skądinąd - w lesie własnej córki, która w ramach opieki nad starym ojcem oddała go pod prokuratora, a ten z kolei oddał go pod sąd. Sąd okazał się łaskawy i karę pół roku więzienia zawiesił warunkowo na dwa lata, wyrażając przy tym pogląd, że ta łagodna kara jednak spełni swoje cele wychowawcze i wdroży skazanego do przestrzegania w przyszłości porządku prawnego. Obecnie staruszek jest wychowywany przez kuratora. |
|
Z Wawelu jeszcze raz w smoleńskie błoto |
|
|
05.09.2010. |
|
1. Jednak nie powinienem pisać zbyt przewrotnych tekstów, bo niektórym czytelnikom robię w głowach wiatrak i zamiast refleksji wzbudzam agresję. OK, postaram się nie dręczyć państwa zbyt trudnymi łamigłówkami intelektualnymi. 2. Pani Izyda, która akurat za moimi żartami nadążą, pyta skąd we mnie, chłopskim dziecięciu, ten permanentny sarkazm? Odpowiem ryzykownie i odważnie - są sprawy, o których wolę pisać z sarkazmem niż z orgazmem. Zwłaszcza w pisaniu o Rosji tego drugiego jest ostatnio nazbyt wiele. |
|
Czytaj całość…
|
|
Jest mi wstyd za Jerzego Buzka |
|
|
05.09.2010. |
|
1. Czytam wiadomość z portalu Onet.pl i oczom nie wierzę: "...W rocznicę tragedii w Biesłanie, w Osetii Północnej, przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek zapowiedział, że listownie zwróci się do prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa z prośbą o wyjaśnienie wszystkich okoliczności dramatu z września 2004 roku...." 2. Wyjaśnienie okoliczności dramatu? A jakich to okoliczności, Panie Przewodniczący? Przecież władze rosyjskie przeprowadziły śledztwo i wszystkie okoliczności zostały obiektywnie i rzetelnie wyjaśnione. Szkoła została zaatakowana, potem odbita, terroryści zginęli, szturm został przeprowadzony profesjonalnie. Kilkaset dzieci owszem, poległo, ale szturmujące oddziały OMON nie ponoszą za to żadnej winy. Wszystkiemu byli winni martwi terroryści. Co Pan chce wyjaśniać, Panie Buzek? |
|
Czytaj całość…
|
|
Gdzie prawo, gdzie sprawiedliwość? |
|
|
04.09.2010. |
|
1.Nie chcę krytykować Platformy, ale muszę, za jej bierność i nierealizowanie obietnic. Oto bowiem, gdy w Monachium sądzony jest Demjaniuk, chyba już ostatni hitlerowski zbrodniarz - w Polsce zbrodnie PiS-u wciąż pozostają nieosądzone. Postawienie przed sądem Mariusza Kamińskiego to jaskółka, która jednak wiosny nie czyni. 2. Trzy lata temu Platforma Obywatelska wyzwoliła Polskę z krwawych rządów PiS-u, których okrucieństwo niewiele ustępowało kambodżańskiemu reżimowi Pol-Pota i jego czerwonych khmerów. Wydawać by się mogło, że po zwycięstwie zbrodnie te zostaną szybko osądzone. Norymbergi w Polsce nie ma, ale jakiś Trybunał Narodowy mógłby się na przykład zebrać w Piotrkowie, nomen omen Trybunalskim. Piotrków....Kalisz... przepraszam - Kalisz, Niesiołowski, Kutz Palikot, może i Żelichowski z PSL-u, który ostatni żartował, że Kaczyński miał w programie wieszanie przeciwników - to byliby idealni kandydaci do osądzenia zbrodni PiS-u. |
|
Czytaj całość…
|
|