|
Informacje z oficjalnej strony EUROPARLAMENTU |
|
|
List do Ministra Sprawiedliwości |
|
|
Funkcja w Europarlamencie |
|
|
21.07.2009. |
|
Janusz Wojciechowski, został wczoraj wybrany wiceprzewodniczącym Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego. |
|
Posłowie, nie niszczcie NIK-u! |
|
|
Sprawozdanie z działalności posła do Parlamentu Europejskiego Janusza Wojciechowskiego |
|
|
07.04.2009. |
|
Szanowni Państwo! 1. Przedstawiam moje sprawozdanie z 5-letniej działalności w Parlamencie Europejskim. Moja aktywność w Europarlamencie dotyczyła głównie trzech obszarów: Po pierwsze – troski o lepszą przyszłość rolnictwa, żebyśmy wszyscy mieli co jeść. Po drugie – ochrony zdrowia ludzi i ochrony środowiska przed wprowadzaniem niebezpiecznych upraw genetycznie modyfikowanych (GMO). Po trzecie – ochrony zwierząt. 2. Rolnictwo jest dla Polski szczególnie ważne, jesteśmy przecież krajem o największej w Unii liczbie gospodarstw rolnych. Rolnictwo to sprawa nie samych rolników, lecz kwestia bezpieczeństwa żywnościowego nas wszystkich. Wiele mówi się o bezpieczeństwie energetycznym, o ropie i gazie, a przecież jeszcze ważniejszy jest chleb. Rolnictwo nie może być traktowane jako kula u nogi gospodarki lecz jako strategiczny filar naszego wspólnego bezpieczeństwa. Taki punkt widzenia przedstawiałem w wielu moich wystąpieniach w Europarlamencie. |
|
Czytaj całość…
|
|
Moje życzenia |
|
|
23.12.2008. |
Życzenia ogólne dla Wszystkich
Gdy Betlejemska gwiazda nam świeci Wszyscy dorośli i wszystkie dzieci Dość marudzenia, koniec nabzdyczeń! Bo to jest pora składania życzeń!
Więc życzę zdrowia, spełnienia marzeń Samych radosnych i dobrych zdarzeń Niech każdy szczęście odnajdzie nagle I wiatr mu wieje w rozpięte żagle
Niech każdy nosi pogodne fizys Niech gospodarka odeprze kryzys Niechaj rozkwita sport i kultura Niech serce cieszy czysta natura
Niech Wam nie szkodzi kieliszek brandy Niech stać Was będzie na podróż w Andy Niech Was nie budzi mew białych tupot I politycy nie klepią głupot
Niech się nie zdarzy żadna porażka I niech Was moja nie wkurzy fraszka Niech się nie szczerzy żadna szczeżuja Tego od serca życzę Państwu ja
I jeszcze życzenia specjalne:
Dla emerytów życzenia limeryczne
Już cicha noc, już święta noc, w stajence mały Jezus Spraw panie cud, przez swoja moc, by senior żył jak krezus By nie odmawiał sobie nikt wycieczki ni spaceru By opierunek miał i wikt i podróż życia w Peru Więc emerytom Panie spraw, niech więcej im daje ZUS
Krótkie życzenia dla rolników
Mizerna cicha stajenka licha I rolnik lichy, już ledwie dycha Lecz daj mu Panie Boże nadzieję Niech jeszcze orze, niech jeszcze sieje
Dla zwierzaków, naszych braci mniejszych
Gdy w Wigilijną Noc mówicie ludzkim głosem To smutno słuchać skarg nad waszym marnym losem Więc życzę wam by człowiek, wasz pan i władca butny Był dla was, mniejsi bracia, choć trochę mniej okrutny Dla moich Forumowiczów
O piękna Gwiazdo Betlejemska, zaświeć na niebie mym To dla mnie radość jest nieziemska, mieć Was na forum tym Więc życzę, by pachniały Wam, raz ogród, raz kadzidło By Wam nie mówił żaden cham, ciemnogród ani bydło Wesołych Świąt! |
|
Uważam prokuratora za durnia |
|
|
02.12.2008. |
|
Palikot uważa prezydenta za chama. Prokurator uważa Palikota za niewiniątko. Ja uważam prokuratora za durnia W carskiej Rosji, pewien ziemianin, wypiwszy, powiedział, że ma cara w dupie - no i się zrobił problem. Za obrazę majestatu groziło co najmniej 5 lat – co tam lat, zim głównie! - spędzonych w towarzystwie białych niedźwiedzi. Zebrał się sąd ziemski, mający w składzie kolegów i sąsiadów winowajcy, z bliskiej na czterysta wiorst okolicy. Jak tu ukarać, a zandto nie pokrzywdzić...Dumali, dumali, aż wydumali wyrok: Sto rubli kary za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości o miejscu pobyt Jego Cesarskiej Wysokości! Prokurator dumał, dumał i wydumał umorzenie sprawy Palikota. Nie ma przestępstwa w tym, że nazwał prezydenta chamem. Ot, taka sobie opinia, wypowiedziana w ramach wolności słowa. Nic się nie stało. W dniu, w którym prokuratura umarzała sprawę Palikota, inny poseł, Witold Tomczak, stawał przed sądem w Ostrowie Wielkopolskim, oskarżony o to, że dziesięć lat temu znieważył policjanta. Prokuratura twierdzi, że Tomczak powiedział na policjanta „palant”. Pełny tekst posła Janusza Wojciechowskiego znajdą Państwo w dziale "Blog".
|
|
Sprawca sądzony razem z ofiarami - dywersja czy głupota? |
|
|
02.12.2008. |
|
1. Im człowiek starszy, tym mniej rzeczy powinno go dziwić, a ja mam odwrotnie.W miarę lat dziwię się coraz częściej, zwłaszcza w sprawach wymiaru sprawiedliwości. Oto czytam w gazetach, że stanął wreszcie przed sądem sławny doktor G. 2. Doktor G - dla jednych diabeł wcielony, cyniczny łapownik, kupczący zdrowiem i życiem ludzi, dla drugich anioł, dzięki swoim talentom ratujący setki ludzi, ofiara nikczemnej nagonki ministra Ziobro. Ale nie to mnie dziwi, bo kontrowersyjne oceny tego samego człowieka nie są czymś wyjątkowym. Zdziwiło mnie to, że razem z doktorem G. zasiadło na ławie oskarżonych 20 innych osób, które miały mu wręczać łapówki, w kwotach od 200 złotych do 3 tysięcy złotych. Nic z tego nie rozumem! Pełny tekst posła Janusza Wojciechowskiego znajdą Państwo w dziale "Blog".
|
|
Unia daje, Polska odbiera |
|
|
29.11.2008. |
1. W polskich urzędach obowiązuje taka niepisana zasada:
1) Petent nie ma racji. 2) Jeśli petent ma rację – patrz punkt pierwszy W myśl tej zasady, w razie najmniejszych wątpliwości w rozpatrywanej sprawie, z tak zwanej ostrożności procesowej, „na wsiakij słuczaj”, jak mówią Francuzi, urzędnik załatwi sprawę w sposób niekorzystny dla obywatela. Decyzję pozytywna urzędnik wyda dopiero w sytuacji całkowicie beznadziejnej, gdy już zawiodą wszelkie próby załatwienia negatywnego. Wtedy – trudno, co robić – urzędnik wydaje decyzję pozytywną. Nie we wszystkich urzędach tak jest, ale w wielu. Pełny tekst posła Janusza Wojciechowskiego znajdą Państwo w dziale "Blog".
|
|
Rzeczpospolita bezprawiem stoi |
|
|
27.11.2008. |
|
Śledztwo trwa, bo podejrzana nie udowodniła niewinności 1. W czerwcowy poranek do drzwi pani K. we Wrocławiu załomotała ABW i wyrwaną ze snu kobietę, na oczach przerażonej córki zabrała na przesłuchanie. A potem sąd ją aresztował i przez 8 miesięcy trzymał w słynnym krakowskim więzieniu na Monteluppich. O tym, co tam przeżyła, napisać by książkę. Namawiam ją do tego. Pełny tekst posła Janusza Wojciechowskiego znajdą Państwo w dziale "Blog".
|
|