Menu główne
Szukaj
| Haniebny zamach na wolność słowa w internecie |
|
| 21.11.2009. | |
|
1. Prezydent Szczecina Piotr Korzystek zażądał od prokuratury ustalenia danych osób krytykujących go w internecie. 2. Prezydent Szczecina oświadczył, że ściganie internetowych krytyków traktuje jako własny wkład w dyskurs o granicach wolności słowa w Internecie. 3. Trybunał Praw Człowieka w Strassburgu nie raz i nie dwa ogłaszał, że osoby publiczne muszą mieć grubszą skórę i znosić cierpliwie krytyki, nawet te, delikatnie mówiąc, nieuprzejme. Pełnienie funkcji publicznych, takich jak prezydent miasta, czy dajmy na to europoseł, naraża na krytykę. Mówiąc wprost – jak ktoś zostaje politykiem, to milcząco wyraża zgodę na to, żeby ludzie jeździli po nim jak po łysej kobyle. 4. Prezydent Szczecina nie rozumie czym jest wolność. Nie rozumie, czym jest prawo do krytyki i wyrażania opinii. Jego postawa jest arogancka, jest bardzo niebezpieczna dla demokracji. Jest to postawa – nie waham się uzyć tego słowa – haniebna. Pan prezydent zamachnął się na wolność słowa w Internecie. Tak uważam ja, Janusz Wojciechowski, adres podam na życzenie, żeby prokuratury nie fatygować, jeśli delikatny i wrażliwy pan prezydent zechce mnie represjonować za ten mój pogląd, wolny i dziki. 5. Platforma generalnie ma problem ze zrozumieniem wolności. Parę dni temu wysłałem do ministra sprawiedliwości służbowy, poufny list, w którym zwróciłem uwagę, że jeden z senatorów PO wywiera niedozwolony nacisk na śledztwo. Przywołałem wypowiedzi senatora z jego pism i oświadczenia, opatrując krytycznym komentarzem. Prosiłem, żeby dla dobra tego śledztwa przenieść jej do innego miasta. 6. Prezydent to prezydent, woda sodowa uderzyła, trudno – ale prokuratura? Jaka usłużna! Chciał kiedyś wiceszef ABW taśmy ze służbowymi podsłuchami, bo mu były potrzebne do prywatnego procesu – proszę bardzo! Chce prezydent miasta, żeby mu na jego prywatny uzytek internet prześwietlić – ależ proszę, już się robi panie prezydencie! 8. Niech będą spokojne wszystkie szczypawki, przyssawki i inne przystawki. Miotajcie wasze obelgi do woli, ja na was nie tylko do prokuratora nie pójdę, ale i nie ocenzuruję was nigdy! Prędzej sam zamilknę, niż kiedykolwiek was uciszę! |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
