Menu główne
Szukaj
| Dobranoc, do jutra w mniej suwerennej Polsce |
|
| 30.11.2009. | |
|
1. Jutro obudzimy się w Polsce i w Europie rządzonej przez Traktat Lizboński. 2. Prezydent podpisał Traktat, nie chcąc stawiać Polski naprzeciw prącej naprzód euromachinie. Odrzucając Traktat zostalibyśmy sami przeciw całej wsi, co nie byłoby dobre. Dziś już nie ma co roztrząsać - Traktat trzeba przełknąć i myśleć o tym, co przed nami. 3. W debacie nad Traktatem pouczano nas, że powinniśmy być bardziej europejscy, że nie powinniśmy wstrzymywać wielkiego europejskiego dzieła. Nie wstrzymaliśmy go. 4. Wykonaliśmy skok ku integracji politycznej, teraz czas na skok ku integracji gospodarczej i społecznej. Unia jest pełna nierówności, są w niej kraje i regiony bogate i biedne, są wielkie różnice w poziomie rozwoju gospodarczego i w imię integracji te różnice trzeba jak najszybciej zniwelować. Krótko mówiąc - biedniejsze kraje, w tym Polska, musza otrzymać więcej unijnych pieniędzy. Potrzebujemy ich na drogi, na linie kolejowe, na lotniska, na poprawę kondycji rolnictwa, na edukacje, na kulturę i na wiele innych celów. 5. Tylko co będzie, jeśli oni na ten większy unijny budżet się zgodzą? Minister Finansów Rostowski garściami będzie rwał swoje bujne włosy, bo polski rząd będzie musiał wysupłać znacznie więcej kasy z polskiego budżetu, żeby dołożyć do tego, co spłynie z Unii. 6. Dobranoc, do jutra, w mniej suwerennej Polsce i bardziej unijnej Europie! |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
