Menu główne
Szukaj
| Ziemio, kryj błędy nadal |
|
| 26.01.2010. | |
|
1. Dopiero w Wiedniu wyszło na jaw, że gaza, zaszyta w sercu pacjenta jednak mu szkodzi. W Polsce medycy, a w ślad za nimi prawnicy uznali, ze gaza w sercu szkodliwa dla zdrowia nie jest. 2. Jest takie piękne polskie słowo - solidarność. I jest trochę brzydsze słowo - solidarność korporacyjna. Błędy lekarzy kryje ziemia, a żeby taki błąd wydobyć, musiałby go uznać inny lekarz, a to się zdarza niezwykle rzadko, prawie wcale. Do niedawna krytyka lekarza przez lekarza wprost była zabroniona w lekarskim kodeksie etycznym i trzeba było aż interwencji Trybunału Konstytucyjnego, aby to wykreślić. Wykreślono ten zakaz kodeksu, ale nie z głów lekarzy. Ja też mam na swojej poselskiej wokandzie skargę rodziców, którym umarł 16-letni syn. Dzieciak wił się w boleściach, a lekarze przez długie godziny uznawali go za symulanta. Dopiero gdy chłopak runął z łóżka na podłogę i zesztywniał, zaczął się koło niego ruch, a personel udawał, że jeszcze usiłuje ożywić trupa. Myślicie państwo, ze ktoś odpowiedział za pozostawienie tego dziecka bez pomocy? Ależ skąd! W świetle opinii medycznych ratunek był właściwy, tyle, że nieskuteczny. 3. Rodzina pacjenta, któremu doktor G. zostawił w sercu tę nieszczęsna gazę zamierza wytoczyć proces cywilny. Nie doktorowi, lecz szpitalowi. Szpital odpowiada za błędy lekarza, a że szpital jest publiczny, to płacimy my wszyscy. Płacimy jednak rzadko i niewiele, bo błędy lekarzy kryje ziemia i korporacyjna solidarność. 4. Gwoli sprawiedliwości - z prawnikami jest nie lepiej, a może nawet gorzej. Czy ktoś słyszał, żeby poniósł odpowiedzialność, choćby tylko symboliczną, jakiś sędzia czy prokurator za cierpienia niewinnie skazanego człowieka. Nigdy! Never! Takich przypadków - jak mówią Rosjanie - nie znajet priroda. Odszkodowania dla niewinnie skazanych płaci Skarb Państwa. Mimo pewnych prób nie ponieśli żadnej odpowiedzialności sędziowie i prokuratorzy okresu stalinowskiego, nie ponieśli odpowiedzialności sędziowie i prokuratorzy skazujący niewinnych ludzi w stanie wojennym, nie poniosą żadnej odpowiedzialności także ci prokuratorzy i sędziowie, którzy kilka lat temu w Gdańsku skazali niewinnego człowieka za zabójstwo dziecka, wskutek czego prawdziwy sprawca w międzyczasie zamordował jeszcze drugie dziecko. 5. Pomyli się kierowca - odpowiada za wypadek. Zrobi błąd kasjer w sklepie - płaci za niedobór. Rolnik źle wypełni wniosek o dopłaty - już go ściga prokurator. Pomyliła się kioskarka i nie odprowadziła 2 groszy VAT-u za skserowaną legitymacje - zawleczona została przed oblicze Wysokiej Sprawiedliwości. Odpowiadają, bo nie należą do korporacji, która gwarantuje nieodpowiedzialność. 6. Złą korporacyjną solidarność próbował złamać Ziobro. Zaatakował zarówno korporacje prawniczą, jak i lekarską no i okazało się, że kopnął konia. Dostał taką kontrę, dostał tak po głowie i kieszeni, że pokolenia będą pamiętać. Żaden następny minister sprawiedliwości i żaden następny generalny prokurator już palcem tego środowiska nie ruszy. 7. Ludziom można wmówić wszystko, nawet to, że Ziobro wstrzymał transplantacje. Jakaś gazeta rozpowszechniła tę bezpodstawną brednię i trwa ona między ludźmi aż do dziś. Chociaż muszę przyznać, iż zapewnienia Ziobry, że już nikt nigdy przez tego pana życia nie będzie pozbawiony, rzeczywiście były nieodpowiedzialne i uczynione na wyrost. Ten pan przecież wrócił do zawodu. A ty ziemio kryj błędy nadal. Kryj je szczelnie i bezczelnie.
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
