|
Rząd prowadzi dziwną grę.. Popiera kraje, które wprowadzają u siebie zakaz upraw GMO, ale Polski uwolnić od GMO nie chce. Uprawa i hodowla organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO) jest niebezpieczna dla zdrowia, dla środowiska, a w przypadku Polski również dla interesów ekonomicznych. Rozsądne kraje zdają sobie z tego sprawę i już wprowadzają zakaz upraw GMO, wśród nich takie kraje jak Francja i Niemcy. Polski rząd w sprawie GMO ściemnia. Deklaruje, że nie chce GMO, ale równocześnie wszem i wobec głosi, ze nie może wprowadzić zakazu GMO, gdyż nie pozwala na to Unia Europejska i że w razie ustanowienia takiego zakazu będziemy płacić ciężkie kary.. Tymczasem kolejne kraje UE wprowadzają u siebie zakaz uprawy kukurydzy genetycznie zmodyfikowanej MON 810 i jak wynika z odpowiedzi udzielonej mi przez Komisje Europejską - nikt żadnych kar nie płaci. Polska może i powinna niezwłocznie wprowadzić zakaz uprawy kukurydzy MON 810. Tymczasem rząd robi coś dokładnie odwrotnego – forsuje w Sejmie nową ustawę o GMO, która legalizuje uprawy genetycznie zmodyfikowane. 9 lutego na wniosek posłów PiS odbędzie się w Sejmie publiczne wysłuchanie w sprawie nowej ustawy o GMO. Niestety nie wezmę w nim udziału, bo w tym dniu jest w Strassburgu głosowanie nad składem Komisji Europejskiej.Gdybym był na tym wysłuchaniu, zadałbym rządowi następujące pytania: - dlaczego rząd Polski nie wprowadza w Polsce zakazu upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych, w tym zwłaszcza kukurydzy MON 810, w sytuacji, gdy inne kraje Unii Europejskiej wprowadzają takie zakazy?
- Dlaczego Rząd nie wprowadza zakazu upraw GMO w Polsce, podczas gdy równocześnie popiera na forum Rady UE inne kraje członkowskie, które u siebie taki zakaz ustanowiły (Austria i Węgry)?
- Czy w sytuacji istnienia badań naukowych wskazujących na toksyczność kukurydzy MON 810, dopuszczenie uprawy tej kukurydzy nie oznacza świadomego narażania na poważne niebezpieczeństwo zdrowia ludzi i środowiska
Dlaczego Rząd utrzymuje, że zakaz uprawy kukurydzy MOIN 810 naraziłby Polskę na kary nałożone przez Komisję Europejską, w sytuacji gdy jak dotychczas żaden kraj, ustanawiający zakazy, takich kar nie poniósł Czy Rząd ma świadomość, że opór przed wprowadzeniem zakazu upraw GMO doprowadzić może do sytuacji, że kraje ościenne staną się wolne od GMO, podczas gdy w Polsce takie uprawy będą się rozpowszechniać. Czy rząd ma świadomość, że dopuszczenie upraw GMO w Polsce, przy rozproszonej strukturze gospodarstw rolnych, będzie oznaczało szybką śmierć gospodarstw ekologicznych i powolną śmierć gospodarstw tradycyjnych? - Czy rząd ma świadomość, że w tej chwili ustanowienie pełnego zakazu upraw GMO jest już kwestią tylko i wyłącznie jego własnej politycznej woli?
Postanowiłem napisać w związku z tym list do premiera, wzywający go do niezwłocznej inicjatywy ustawodawczej, zmierzającej do ustanowienia skutecznego zakazu upraw GMO w Polsce. Inne kraje to zrobiły, najwyższy czas na Polskę.
|